Zobacz superauta z gum Turbo. Wystawa Castrol Ikony Motoryzacji na PGE Narodowym

Artykuł Sponsorowany

Gdy Polacy marzyli o własnym Maluchu, a później Golfie, na zachodzie Europy symbolem sukcesu stały się pierwsze supersamochody przekraczające barierę 300 km/h. W latach 80’ i 90’ znaliśmy je tylko dzięki gumom Turbo, dziś można zobaczyć je na wyciągnięcie ręki na największej moto-wystawie w Polsce.

Spośród blisko 100 unikalnych pojazdów prezentowanych na Wystawie Castrol Ikony Motoryzacji, wielu odwiedzających najdłużej zatrzymuje się przy niskich, kanciastych bryłach z otwieranymi reflektorami i spoilerami, jak z dziecięcego rysunku. To superauta z lat 80’ i 90’, pokaz fantazji niczym z Miami Vice. Na zachodzie mówi się o nich "auta z plakatów nad łóżkiem" bo każdy marzył o posiadaniu lub chociaż przejażdżce supersportowym samochodem. Biły rekordy prędkości, grały w filmach, a producenci prześcigali się w kwestii jak najwyższej mocy. W tamtych czasach w Polsce były nieosiągalnym marzeniem.

Modele takie jak Ferrari F40, Lamborghini Diablo, czy Lotus Esprit, którym jeździł James Bond, zdobią garaże najznamienitszych kolekcjonerów na świecie. Nieokrzesane i bezkompromisowe, już trzydzieści lat temu były zdolne przekraczać prędkość 300 km/h. Bez systemów bezpieczeństwa i elektronicznych wspomagaczy. Ferrari F40 to ostatni model wyprodukowany pod okiem założyciela – Enzo Ferrari, na 40 lecie marki. Po raz pierwszy szeroko użyto tu carbon i kevlar, dzięki czemu jest wyjątkowo lekkie i sztywne. Wartość dziś? Około 11 milionów złotych. Odwieczny rywal, Lamborghini, zaledwie 3 lata później zaszokował wszystkich modelem Diablo z drzwiami unoszonymi do góry i silnikiem pojemności 5,7 litra. Dziś stoją niedaleko siebie na Wystawie. Prawdziwe dzieła sztuki na kołach.

Najsłynniejsze supersamochody każdej dekady

Wystawa Castrol Ikony Motoryzacji pokazuje przekrój legendarnych pojazdów, można zobaczyć na przykład wyśmiewanego Fiata Multipla, bolid Formuły 1 Michaela Schumachera, którym zdobył tytuł mistrzowski lub auta znane z filmów. Większość z ikon to jednak auta najszybsze, najdroższe, reprezentujące szczyt techniki w swoich czasach.

Koneserzy chromowanych zderzaków na pewno docenią Jaguara XK120, Ferrari 330 GT z silnikiem V12 i Alpine A110, które dominowało w rajdach. Niedaleko nich stoi niezwykłe "Polskie Porsche", którym w latach 1970-71 startował sam Sobiesław Zasada.

Lata 2000’, czyli czasy kultowych gier z supersamochodami i programu "Top Gear" reprezentuje np. Lamborghini Murcielago SV i Ferrari 430 Scuderia. Druga dekada XXI wieku to jedne z najdroższych aut na Wystawie, tak zwane hypercary, na przykład Lexus LFA (najlepiej brzmiący samochód wg. Jeremy’ego Clarksona), McLaren Senna XP02 (przedprodukcyjny, eksperymentalny egzemplarz) i Ford GT w wersji Carbon Edition (nawet felgi są z włokna węglowego).

Nie brak też pachnących nowością modeli, jak Lamborghini Revuelto, skrzydlate Porsche 911 GT3 RS, Ferrari 812 Competizione, Maserati MC20, czy bardzo rzadko spotykany Lotus Emira. W skrócie – jest na co popatrzeć.

Zobacz to sam!

100 pojazdów za 100 milionów złotych czeka na Wystawie Castrol Ikony Motoryzacji do 26 lutego 2025. Każdy samochód ma swój opis z ciekawostkami i najważniejszymi danymi. Można zrobić zdjęcia i zobaczyć je w akcji na ekranach multimedialnych. Dla chętnych do dyspozycji są symulatory i auta zdalnie sterowane, atrakcje dla całej rodziny.

Niezależnie, czy uważasz się za pasjonata motoryzacji, czy po prostu szukasz sposobu na wolny dzień – taka Wystawa jest tylko raz w roku.

Bilety: https://ikonymotoryzacji.com/

Tekst: Bartłomiej Woldan